Obrabowany i wykrwawiony Śląsk musi odnaleźć się w nowej sytuacji. Przypuszczalnie będzie to możliwe tylko wtedy, gdy Polska przyzna Górnemu i Dolnemu Śląskowi częściową autonomię, albo gdy Śląsk przyłączy się do Euroregionu. Autor: Wolfram baron von Strachwitz
Ekspozycja muzeum przedstawia w zarysie historię polskiej piosenki od lat 20. ubiegłego wieku do czasów współczesnych.
Rolę odtwarzacza multimedialnego pełnią tu dwie muzyczne ściany, na których umieszczone są monitory dotykowe wyświetlające teledyski, fragmenty koncertów, programów telewizyjnych, reportaży i wywiadów z artystami. Każdy zwiedzający otrzymuje zestaw: audioprzewodnik i komfortowe słuchawki, co pozwala mu indywidualnie zwiedzać wystawę i słuchać wybranych piosenek tak długo, ile chce.
W muzycznych ścianach umieszczone są także soczewki – przez które jak przez dziurkę od klucza – zwiedzający może podglądać tło historyczne danego okresu.
Hitem Muzeum okazały się budki do nagrywania piosenek, w których każdy zwiedzający może zarejestrować swój ulubiony utwór i wysłać go mailem na pamiątkę.
– Najistotniejsze dla nas jest pokazanie, że piosenki powstają dzięki współpracy kompozytora z autorem. Zauważam, że od pewnego czasu, media mówią jedynie o wykonawcach, pomijając twórców piosenek, najprawdopodobniej z tego powodu, że ci drudzy są dla nich mniej atrakcyjni medialnie. W naszym muzeum chcemy podkreślić, że gdyby nie spotkali się kompozytor z autorem, nie byłoby wielu wspaniałych przebojów – mówi Jarosław Wasik, dyrektor Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu.
W Muzeum Polskiej Piosenki miłośnicy festiwali opolskich znajdą szczegółowe informacje na temat każdej edycji, a w specjalnych, podwieszanych kulach fani muzyki rozrywkowej mogą spędzać wiele godzin oglądając reportaże i fragmenty koncertów. Jest też miejsce dedykowane modzie estradowej, w którym zgromadzono prawdziwe kostiumy gwiazd, i w którym można się w nie wirtualnie przebierać.
Muzeum zaprasza na spotkania z artystami, koncerty, a także lekcje muzealne i zajęcia edukacyjne dla najmłodszych.
Sukienka Ireny Jarockiej.
W tej sukience artystka wystąpiła, grając rolę piosenkarki Ireny Orskiej w filmie Motylem jestem, czyli romans 40-latka z 1976 r. Piosenka Motylem jestem (muz. Andrzej Korzyński, sł. Andrzej Tylczyński) śpiewana przez I. Jarocką stała się tytułową piosenką filmu.
Plakat Maryli Rodowicz autorstwa Waldemara Świerzego.
Plakat powstał w 1978 r. W. Świerzy – współtwórca polskiej szkoły plakatu, zdobywca wielu zagranicznych nagród, m.in. w Paryżu, Los Angeles i Sao Paulo; oprócz plakatów tworzył znaczki pocztowe, ilustracje do książek, a także okładki płyt i czasopism.
Partytura utworu "Jesteśmy na wczasach" autorstwa Janusza Senta.
Piosenka została napisana przez Wojciecha Młynarskiego w Karpaczu podczas jednego z wieczorków tanecznych. Wzorem utrwalonej w tekście postaci panny Krysi była przewodniczka i instruktorka kulturalno-oświatowa Krystyna Trylańska ze Szklarskiej Poręby, a pana Waldka – również „kaowiec”, podgrywający czasem na kontrabasie – Waldemar Pawluszek.
Nagroda Urszuli Sipińskiej.
Nagroda za III miejsce na festiwalu „Musical Mallorca” za wykonanie piosenki Wołaniem wołam cię (muz. Katarzyna Gaertner, sł. Ernest Bryll). Festiwal odbył się w Palma de Mallorca 17–19 kwietnia 1975 r. Była to jego pierwsza edycja.
Nagroda Michała Bajora.
Nagroda dziennikarzy przyznana artyście w 1973 r. podczas IX Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Szesnastoletni M. Bajor zaśpiewał wówczas piosenkę Siemionowna z muzyką E. Barybina i tekstem J. Pogorelskiego.
Kostium Trubadura
Kostium Sławomira Kowalewskiego – gitarzysty, wokalisty i założyciela zespołu Trubadurzy. Zespół powstał w 1964 r. i gra do dziś, łącząc w swojej twórczości rock’n’rolla ze wschodnioeuropejską muzyką ludową, a na scenie występuje w charakterystycznych strojach stylizowanych na ubiory XVIII-wiecznych muszkieterów. Najpopularniejsze utwory z ich repertuaru to: Przyjedź mamo na przysięgę (muz. Henryk Klejne, sł. Edward Fiszer), Znamy się tylko z widzenia(muz. Ryszard Poznakowski, sł. Marek Głogowski) czy Cóż wiemy o miłości (muz. Bogusław Klimczuk, sł. Andrzej Lech).
Kostium Majki Jeżowskiej.
Strój sceniczny składający się z: czarnej sukienki, pomarańczowo-czarnego bolerka i różowego żakietu z motywem motyla, powstał w drugiej połowie lat 80. w USA, gdzie piosenkarka mieszkała od 1981 do 1993 r., jednocześnie rozwijając karierę w Polsce. Artystka słynie przede wszystkim z twórczości skierowanej do dzieci i właśnie tego typu repertuar wykonywała w prezentowanym stroju.
Karolinka.
Statuetka z 1997 r. projektu Krystyny Wiejak. Nagroda przyznawana za debiut podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.
Fortepian z II KFPP.
Instrument wykonany w 1919 r. w legnickiej fabryce Eduarda Seilera. W 1964 r. koncertowi finałowemu II KFPP towarzyszyła wielka ulewa. Nie przestraszyło to jednak ani artystów, ani muzyków, w tym Roberta Filińskiego, który grał, mimo że fortepian cały zamókł, a spod klawiszy tryskała woda
Czapka kapitańska Krzysztofa Krawczyka.
Marynarska czapka, w której artysta wielokrotnie występował na scenie, śpiewając piosenkę Parostatek. Utwór pochodzi z 1976 r., muzykę skomponowali Jerzy Milian i Krzysztof Krawczyk, a autorem słów jest satyryk Tadeusz Drozda