Bierkowice, Otmuchów, Paczków, Jemielnica

Bierkowice, Otmuchów, Paczków, Jemielnica

2 grudnia 2022 0 przez SemperSilesian

Zapraszamy w podróż po zakątkach urokliwej Opolszczyzny – odwiedzimy skansen nieopodal stolicy województwa, lato kwiatów, polskie Carcassonne i słynny klasztor.

DaneBierkowiceOtmuchówPaczkówJemielnica
Liczba mieszkańców600500076003400
Powierzchnia49,55 km²6,6 km²
PowiatopolskinyskinyskiStrzelecki
Kod pocztowy48-38548-37047-133
WojewództwoOpolskieOpolskieOpolskieOpolskie
Strona internetowahttp://www.otmuchow.pl/https://paczkow.pl/21/strona-glowna.htmlhttps://jemielnica.pl/3248/strona-glowna.html

 

Bierkowice

 

htg_Fotor
Dwa wiatraki typu koźlak znajdujące się w skansenie w Bierkowicach. Oba dysponują pełnym wyposażeniem, pochodzącym z XIX wieku.

Trochę historii…

Bierkowice po raz pierwszy wspomniane zostały w dokumentach jako Bircovicz. W kolejnych wiekach ta niewielka osada zmieniała swe nazwy: w 1394 roku Birkowicz, a w 1532 roku Birkhowitze. W 1742 roku po pierwszej wojnie śląskiej Bierkowice znalazły się w Królestwie Pruskim. Od 1816 roku miejscowość należała do Rejencji Opolskiej w Prowincji Śląskiej. W 1975 roku zostały włączone w obręb miasta Opola.

g_Fotor

Muzeum Wsi Opolskiej

Skansen w pod-opolskich Bierkowicach otwarto we wrześniu 1970 roku, jednak prace nad jego stworzeniem trwały już od połowy lat 50. XX wieku, kiedy to kierownik Działu Etnografii Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu Stanisław Bronicz wpadł na pomysł założenia takiej instytucji na Opolszczyźnie. W momencie otwarcia na prawie 10-hektarowym terenie skansenu znajdowało się 19 obiektów, w tym 15 obiektów architektonicznych. Obecnie na terenie skansenu można zobaczyć aż 49 drewnianych budynków. 50 znajduje się w Kielczy w powiecie strzeleckim.


No to zwiedzamy…

Wszystkie zgromadzone tutaj drewniane budowle reprezentują budownictwo wiejskie z terenu Opolszczyzny. Pochodzą z różnych okresów historycznych i są pozostałością po różnych statusach społeczno-ekonomicznych ich byłych mieszkańców. W skansenie można zobaczyć 9 zagród wiejskich z regionu oleskiego, opolskiego, kozielsko-raciborskiego, nyskiego i namysłowskiego. Oprócz budynków mieszkalnych i gospodarczo-mieszkalnych nie zabrakło także tych, bez których społeczność wiejska nie mogła funkcjonować. Zalicza się do nich kościół, szkołę, karczmę, wiejski sklepik, kuźnię i młyny. Ponad 20 budynków krytych jest gontem, pozostałe słomą żytnią. Wśród technik budowniczych wyróżnia się konstrukcja zrębowa (wieńcowa), sumikowo-łątkowa oraz szkieletowa, a także mieszanki tych styli. Warto zwrócić uwagę na detale zewnętrzne: stolarkę, rzeźbienia czy napisy. Także wnętrza zostały odtworzone z niezwykłą dbałością o detale i historyczną jakość.

Zwiedzanie rozpoczynamy od dawnego spichlerza z regionu kozielsko-raciborskiego, który obecnie pełni rolę budynku administracyjnego i zarazem głównego wejścia. Nasze kroki skierujmy najpierw w lewo, w kierunku kompleksu spichlerzy, po drodze mijając karczmę z końca XVIII wieku, która została w XIX wieku przebudowana. Docieramy do spichlerzy, z których najstarszy pochodzi z XVIII wieku. Na szczególną uwagę zasługuje spichlerz dworski ze Sławęcic o unikatowej konstrukcji. Jest to największy budynek w całym skansenie. Obok nich możemy zauważyć kapliczkę z 1815 roku, stojąca pierwotnie w Kotlarni. Idąc dalej po lewej mijamy opolskie gospodarstwo chałupnicze z drugiej połowy XIX wieku. Dalej kierujemy się w stronę młynu wodnego z Siołkowic Starych z pierwszej połowy XIX wieku. Przechodzimy do gospodarstwa gburskiego z rejonu opolskiego. Wśród kilku budynków składających się na obraz wsi pod-opolskiej z początku XX wieku, na szczególną uwagę zasługuje chałupa z Antoniowa, która pochodzi z I. połowy XIX wieku. Następnie mamy okazję zobaczyć typowe gospodarstwo wiejskie z okolic Namysłowa oraz gospodarstwo chałupnicze z regionu opolskiego. Później na trasie zwiedzania mamy możliwość zobaczenia gospodarstw zagrodniczych z rożnych obszarów Opolszczyzny.

DSC06127a_Fotor

Przechodząc obok samotnej, oleskiej chałupy wyrobniczej z lat 30. XIX wieku, kierujemy się w stronę zagrody wiejskiej z czasów przed II wojną światową. Kolejnym punktem jest zwiedzanie ekspozycji stałej zatytułowanej Mechanizacja rolnictwa na wsi śląskiej, po czym docieramy do XIX-wiecznej wieży-dzwonnicy z Goli. Kuźnia z Ziemielowic to budynek z I. połowy XVIII wieku, a jego wyposażenie jest natomiast XIX wieczne i prezentuje warsztat pracy kowala wiejskiego. Ostatnie zagrody to zagroda gburska z regionu nyskiego oraz wiejska z okolic Olesna.

Kościół z Gręboszowa w regionie namysłowskim, pochodzi z 1613 roku. Został on ufundowany przez Cypriana Kotulińskiego, jako kościół filialny pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Zbudowano go z bali modrzewiowych, a z oryginalnego wyposażenia wnętrza zachowała się jedynie polichromowana ambona z początków XVII wieku. Na koniec pozostaje nam podziwianie dwóch wiatraków (z Grotowic i z Dobrzenia Wielkiego). Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół – roślinność – została ona skrupulatnie dopasowana, z historyczną proweniencją, do budynków, które otacza. Może więc przyjrzeć się jak wyglądały ogródki naszych prababć. 

Na koniec dodam, że warto do skansenu wybrać się podczas jednej z imprez plenerowych, takich jak Żniwniok Opolski i Jarmark wielkanocny. Można wtedy zakosztować regionalnych specjałów, zobaczyć pokazy dawnych rzemiosł i poczuć się trochę jak dawny Ślązak.


Otmuchów

Trochę historii…

Pierwsze świadectwo pisane dotyczące Otmuchowa pochodzi z 1155 roku – Otemochow został wymieniony w Bulli wrocławskiej. Osada leżała wtedy na ważnym szlaku handlowym prowadzącym do Czech. W czasach biskupa Wawrzyńca (1207-1232), podczas panowania którego, najprawdopodobniej lokowano miasteczko i murowanie twierdzy otmuchowskiej. Aż do 1810 roku miasteczko znajdowało się w rękach biskupów wrocławskich. W średniowieczu otoczono je murami, jednak stawało się ono często ofiarą wojen, zaraz, pożarów i bliskości Nysy – siedziby księstwa biskupiego. Od XIX wieku podstawą tutejszego przemysłu jest cukier – w drugiej połowie XIX wieku powstała największa na Górnym Śląsku cukrownia.

Ciekawostki

  • Lato Kwiatów – jedno z najważniejszych, cyklicznych wydarzeń kulturowych na Opolszczyźnie. Pierwsze Lato Kwiatów w Otmuchowie zorganizowano w 1973 roku jako wystawę kompozycji kwiatowych. Obecnie wystawa przeistoczyła się w imprezę wystawienniczo-festynową, ściągającą wystawców z całego południa Polski.
  • Yesterday (film) – w Otmuchowie (a także Wrocławiu, Paczkowie i Niemodlinie), kręcono sceny do filmu Radosława Piwowarskiego Yesterday. Fabuła opowiada o grupce przyjaciół zafascynowanych zespołem The Beatles. Jest to jeden z najciekawszych polskich filmów lat 80.
  • Jezioro Otmuchowskie – powstało w latach 1926-1933 jako zbiornik retencyjny pod nazwą Staubecken Ottmachau na Nysie Kłodzkiej. Ottmachauer See otwarto w 1933 roku wraz z elektrownią wodną. Obecnie jezioro to jedno z ulubionych miejsc wakacyjnych wypadów.
  • Do szkoły w Otmuchowie uczęszczał znany obecnie polski pisarz Zbigniew Zbikowski, autor m.in. powieści Transprussia i Berlin indygo.

No to zwiedzamy…

DSC01982_Fotor

Tradycyjnie zwiedzanie zaczynamy od rynku, w tym przypadku dość urokliwego, otoczonego po części przez kamienice z XIX i XX wieku. Największą jego atrakcją jest miejski ratusz, który obecny wygląd zawdzięcza odbudowie z 1817 roku. Miasteczko pierwszy ratusz otrzymało w XVI wieku. Fasada obecnego budynku ozdobiona jest sgraffito. W ratuszu zachował się XVI-wieczny zegar nazywany Zegarem Paracelsusa, na cześć słynnego nowożytnego medyka, który ponoć kiedyś odwiedził Otmuchów.

Warto zobaczyć Wieżę Nyską, zwaną wieżą Wróbla, która należała do systemu umocnień miejskich. Po wojnach husyckich mury miejskie zostały odbudowane – istniały wtedy 3 bramy miejskie – Młyńska od południa, Grodkowska od północy i Nyska od wschodu. Jedyną pozostałością po nich jest właśnie Wieża Wróbla. Powstała ona już w XV wieku, a więc jeszcze przez rejzami husytów na Śląsk. Stylowo wieża reprezentuje gotyk, choć zwieńczony renesansową attyką. Przez pewien czas wieża pełniła także rolę miejskiego więzienia.

Czy wiesz że…
Sgraffito

Sgraffito to technika dekoracyjna, która swą nazwę wywodzi od włoskiego słowa graffiare , czyli drapać/ryć.

Stosowana jest do ozdabiania elewacji budynków i znana była już od starożytności, choć szczególna popularnością cieszyła się w renesansie włoskim. Technika ta polegała na nakładaniu kilku kolorowych warstw tynku lub gliny po sobie, a następnie na zeskrobywaniu nie utwardzonych jeszcze fragmentów warstw wierzchnich, co doprowadzało do powstania dwu, a często i wielobarwnego wzoru.

Ze względu na obecny skład klimatu i środowiska naturalnego sgraffito wymaga szczególnej ochrony. Znaczny wzrost związków węgla w atmosferze prowadzi do niszczenia tynków, na których wykonane jest sgraffito, przez co dekoracje pokrywane są dodatkową warstwą substancji ochronnej, na przykład wosku.

Techniki tej używano także w zdobnictwie mebli i sprzętów gospodarstwa domowego szczególnie barokowych i renesansowych, ponownie trafiając do użytku wraz z nadejściem mody ma historycyzm. Całość polegała na złoceniu wybranej powierzchni złotem płatkowym w technice kredowo-klejowej, a następnie na polerowaniu jej na wysoki połysk i malowaniu temperami lub farbą kazeinową, w których wydrapywano wzory, odsłaniając warstwy złota.

Sgraffito na Zamku w Otmuchowie z końca XVI wieku.

Kolejnymi żelaznymi punktami każdej niemal wycieczki w dowolne miejsce pozostają zabytki sakralne. W tym wypadku zacznijmy od najmniejszej z budowli. Kaplica św. Krzyża, zwana również Świętokrzyską, znajduje się dokładnie w tym samym miejscu, gdzie niegdyś znajdowała się Kaplica Dobrego Łotra. Zbudował ją jeden człowiek – Jan Jerzy Siegel, któremu jej budowa zajęła 51 dni. Neogotycki kościół cmentarny pw. św. Anny powstał w miejscu, gdzie dawniej znajdował się ufundowany przez biskupów wrocławskich szpital miejski. W środku znajduje się obraz Hieronima Richtera Św. Anna uczy Marię czytać. Kościół pw. św. Mikołaja i Franciszka Ksawerego to najważniejsza budowla sakralna w miasteczku, a jednocześnie imponujący cztero-nawowy kościołów emporowo- bazylikowy. Jego budowę rozpoczęto w 1690 roku. Wnętrze ozdobione zostało pracami licznych, uznanych artystów: obrazy Michała Leopolda Willmanna, freski pochodzącego ze Szwecji malarza Karola Dankwarta, rzeźby Jana Józefa Weissa oraz Jana Weinmanna. Przed kościołem znajduje się stworzona z piaskowca Kolumna Maryjna. Autorem tej stworzonej w 1734 roku kolumny jest znany śląski rzeźbiarz Antoni Jörg.

Największą jednak atrakcją Otmuchowa jest pałac biskupi i zamek dolny. Pierwotny gród obronny powstał na wzgórzu dominującym nad Otmuchowem w XIII wieku. Dwukrotnie był zdobywany przez husytów w pierwszej połowie XV wieku. Przez kilka lat stanowił on dla husytów bazę wypadową, aż do czasów, gdy rycerz Hinko Kruszyna odbił go, a potem odsprzedał biskupowi Konradowi za 2000 węgierskich guldenów. Następnie odbudowano go (najprawdopodobniej wtedy powstała tam kamienna kaplica zamkowa), a w kolejnych latach przebudowano. Pod koniec XVI wieku uzyskał nowy wygląd – renesansowy (w tym sgraffitowe obramowania okien). W połowie XVII wieku zamek zajęli Szwedzi. Na kompleks zamkowy składają się budynek główny, kaplica, zabudowania gospodarcze, dziedziniec ze studnią. Interesujące się schody, zwane śląskimi, zbudowane na polecenie Filipa von Sinzendorf. Średniowiecznych/gotyckich śladów w zamku pozostało niewiele. Od XV do XVII zamek przeżył wiele zawirowań, na czele z wojną trzydziestoletnią i wojnami śląskimi. W pierwszej połowie XIX wieku dobra otmuchowskie otrzymał od króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III humanista Wilhelm von Humbold, brat jednego z największych przyrodników w dziejach Alexandra.

2014_Otmuchów,_zamek_30
Tablica poświęcona humaniście Wilhelmowi von Humboldt, właścicielowi zamku w Otmuchowie w pierwszej połowie XIX wieku.

Zamek dolny został zbudowany przez architekta M. Kleina z Nysy na początku XVIII wieku, jako część pałacu biskupiego. Obecnie znajduje się w nim urząd miasta.


Paczków

Trochę historii…

Paczków powstał jako gród obronny w południowo-zachodniej części księstwa biskupa wrocławskiego – pozostał w rękach biskupich aż do 1810 roku. Nieopodal silnie ufortyfikowanej osady istniał do XV wieku zamek należący do księcia świdnicko-ziębickiego. W 1254 roku Paczków został założony na prawie magdeburskim w miejscu dotąd niezagospodarowanym, a więc na tzw. surowym korzeniu. W średniowieczu miasteczko pełniło rolę ważnego ośrodka miejskiego, a przy tym było często niszczone przez wraże najazdy lub klęski głodu, zarazy, pożary i powodzie. Od XV do XVII wieku Paczków stał się centrum handlowym i sukienniczym przynosząc dobrobyt jego mieszkańcom. Wraz jednak z wojną trzydziestoletnią i towarzyszącymi jej klęskami okres świetności minął dla Paczkowa bezpowrotnie. XIX- wieczny rozwój przemysłu nie ominął miejscowości, ale w znaczeniu Paczków nigdy już nie odzyskał swojej pozycji, nawet pomimo tego, że II wojnę światową przetrwał względnie spokojnie.

Ciekawostki

  • Góra Bogów Śmierci – powieść grozy, z elementami kryminału autorstwa Aleksandra Sowy, której akcja rozgrywa się w Paczkowie.
  • Paczkowski las – przez stulecia jednym z głównych produktów wytwarzanych w miasteczku było drewno, a okolica słynęła z tartaków. Miasto w 1420 roku otrzymało z nadania las, który po wojnach śląskich przypadł monarchii Habsburskiej, podczas gdy miasto znalazło się w Królestwie Prus. Prawnie jednak, miasto nadal użytkowało las, do czego i miało prawo, a dochód z tej działalności dochodził nawet do 25% dochodu całego miasta. Po wojnie światowej, paczkowski las – 2 hektarowy skrawek lasu iglastego znalazł się w Czechosłowacji. Początkowo władze miasteczka liczyły na odzyskanie tego skrawka ziemi, ale w 1949 roku Ministerstwo Leśnictwa orzekło, że eksploatacja była nieopłacalna w związku z utrudnieniami granicznymi.

WP_20141026_003_Fotor


No to zwiedzamy…

Zacznijmy od tego, że układ urbanistyczny tego miasteczka zachował jeszcze charakter średniowieczny. Ta leżąca historycznie na Dolnym Śląsku miejscowość nazywana jest śląskim Carcassonne.

Zwiedzanie Paczkowa zaczynamy, a jakże, od rynku, otoczonego urokliwymi kamienicami. Jego największą atrakcją jest późnoklasycystyczny ratusz wraz z renesansową wieżą zachowaną z oryginalnego ratusza pochodzącego z 1550 roku. Na wieżę można wejść, aby podziwiać widok średniowiecznego planu urbanistycznego, na podstawie którego zbudowano Paczków. Fascynująca jest również możliwość zobaczenia wewnątrz skomplikowanego mechanizmu zegara umieszczonego na wieży w 1858 roku.

Kolejnym zabytkiem, który trzeba zobaczyć w Paczkowie jest Kościół świętego Jana Ewangelisty. Pierwotny gotycki kościół powstał w pierwszej połowie XIV wieku. Jego obecny wygląd zawdzięczamy licznym przebudowom w rożnych stylach (renesansowym, barokowym i neogotyckim) oraz  jednej szczególnej, która przekształciła świątynię w budowlę obronną w obliczu najazdu tatarskiego w XVI wieku. Inkastelowanie całkowicie zmieniło charakter budynku – ukryty za attyką dach, wysoko umieszczone, wąskie okna, masywna sylwetka. Z kościołem paczkowskim związane są dwie unikalne, na skalę europejską, rzeczy. W dwuprzęsłowej kaplicy pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny znajduje się unikatowy ołtarz wykonany z jednej bryły piaskowca. W środku mieści się także jedyna studnia, znajdująca się wewnątrz budynku sakralnego, nosi ona nazwę Studni Tatarskiej. Wrażenie robi także bogate wyposażenie kościoła, z którego część wyszła spod ręki Wita Stwosza lub przynajmniej warsztatu tego wybitnego niemieckiego rzeźbiarza i malarza. Kościelna wieża mierzy 64 metry wysokości, choć w momencie swego powstania w 1389 roku miała aż 120 m.

Jeśli już o kościołach mowa, to nie należy zapomnieć o renesansowym kościele cmentarnym Świętego Jana Ewangelisty. Malowniczy kościół jest obecnie, a w zasadzie od 1945 roku, uznawany za ruinę, również prawnie. Zbudowano go z cegły i kamienia i charakteryzuje się wieloma architektonicznymi detalami, takimi jak wieża ozdobiona arkadowymi blendami czy małe biforalne okna. Ten kościółek, a w zasadzie kaplica cmentarna powstała w 1606 roku.

W Paczkowie można jeszcze zobaczyć wybudowany na początku XX wieku neogotycki kościół redemptorystów pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy według projektu niemieckiego architekta Bernarda Nimptscha. Powstał jako świątynia ewangelicka, po 1945 roku został przejęty przez katolików. W 1998 roku został on rozbudowany.

Obwarowania miejskie są bez wątpienia największą atrakcją Paczkowa i prawdziwym magnesem przyciągającym turystów, choć popularne nazywanie Paczkowa polskim Carcassonne, jest nieco krzywdzące dla tego drugiego. Nie zmienia to faktu, że wraz z wciąż istniejącym średniowiecznym układem ulic, inkastelowanym kościołem Świętego Jana Ewangelisty oraz rynkiem wraz z ratuszem, Paczków pozostaje przykładem najlepiej zachowanych cech fortyfikacji miejskich epoki średniowiecza w Polsce. Należą do nich cztery dobrze zachowane bramy miejskie (Dolna, Ząbkowicka, Nyska oraz Kłodzka, zwana Górną). Ich wygląd rożni się od tego, w momencie w jakim powstały, co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę liczne modernizacje i odbudowy. Początkowo flankowały one przejazd do miasta. To założenie obronne zostało później rozbudowane o mosty zwodzone, szyje bramne, i drugi pierścień obronny. Druga najważniejszą pozostałością po fortyfikacjach Paczkowa są mury. Zostały one w XIX wieku zabezpieczone przez niemieckich konserwatorów, co pozwoliło im, wraz z zastojem gospodarczym Paczkowa, w dużej części przetrwać do dnia dzisiejszego.

W Paczkowe można odwiedzić także dawny cmentarz żydowski porosły lasem. Między drzewami można jeszcze się natknąć na fragmenty macew i podmurków. W samym miasteczku liczne są stare domy i kamienice czynszowe z XVIII i XIX wieku. W pobliżu willi przy ulicy Jagielońskiej mieści się ogród dendrologiczny. Zbudowany z muru pruskiego Dom kata znajdujący się za Wieżą Nyską, pełni obecnie rolę Centrum Informacji Turystycznej wraz z miejską izbę pamięci. Powstał on w XVIII wieku i najprawdopodobniej mieszkał w nim miejski kat.

Ostatnim żelaznym punktem w czasie zwiedzania Paczkowa powinno być odwiedzenie Muzeum Gazownictwa. To jedyne w skali kraju muzeum poświęcone dziejom gazu i jego wykorzystania. Mieści się na terenie byłej gazowni miejskiej i na swojej wystawie prezentuje wszystko to, co ma związek z gazem: żelazka, lokówki, chłodziarki gazowe a nawet kolekcję liczników do gazu. Przed smak tego co można tam zobaczyć prezentuje Wirtualne Muzeum Śląska, pod adresem:

 

 


Jemielnica

Trochę historii…

Położona nad rzeczką Jemielnica miejscowość swą nazwę, podobnie jak wraża rzeczka, wywodzi od staropolskiego słowa jemiel oznaczającego jemiołę. Jej niemiecka nazwa to Himmelwitz. Opactwo w Jemielnicy powstało na pewno w drugiej połowie XIII wieku, a sama wioska wspominana jest po raz pierwszy w 1225 roku. Klasztorem macierzystym cystersów w Jemielnicy (samych będących początkowo filią klasztoru w Rudach) był francuski Morimond, o czym mają świadczyć litery MORS widniejące w herbie. Fundatorem pierwszego, jeszcze drewnianego klasztoru był książę opolski Bolko I. Jego syn uważany jest zaś za fundatora pierwszego murowanego kościoła i klasztoru. Jego usytuowanie miało związek z istnieniem stawów rybnych, do których dobudowano opactwo.

Opactwo, choć w zasadzie niewielkie, miało decydujący wpływ na rozwój osady i okolicy. Także poza najbliższymi granicami klasztor jemielnicki miał duże znaczenie i wpływ na dzieje polityczne Śląska. Cystersi utworzyli w Jemielnicy znakomitą bibliotekę, a także szkołę elementarną. Sama Jemielnica stała się wkrótce celem pielgrzymkowym.

W trakcie swego istnienia wioska jak i klasztor były wielokrotnie palone i plądrowane – w czasie wojen husyckich, wojny trzydziestoletniej. W pożarze z 1733 spłonął klasztor, kościół oraz połowa wsi. Kres cystersom w Jemielnicy przyniósł 1810 roki i sekularyzacja przeprowadzona na rozkaz pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III.

Ciekawostki

  • Marek Prawy, zwany także Markusem der Gerechte lub Markiem z Imielnicy, urodził się w Jemielnicy. Był przywódcą buntu chłopskiego mieszkańców Jemielnicy, skierowanego przeciwko poddańczemu systemowi społecznemu. Biorąc za wzór rewolucje francuską nawoływał do nieposłuszeństwa wobec władzy, za co został pojmany i skazany na sześciokrotną karę chłosty, która odbyła się w Opolu. W jej wyniku Marek zmarł. W Polsce Ludowej stał się bohaterem licznych opowieści, książek, powieści i piosenek, jako bohater walki klasowej.

DSC_0069_Fotor


No to zwiedzamy…

Cystersi wprowadzali wszędzie tam gdzie się osiedlali proste budownictwo oparte na cegle. To także oni wprowadzili sklepienie krzyżowo-żebrowe. W Jemielnicy można oglądać budynki poklasztorne, które powstały po 1733 roku, a które dziś pełnią rolę plebanii.

DSC_0068_Fotor

Najważniejszym zabytkiem Jemielnicy jest dawny kościół klasztorny. Jego nawa liczy 42 metry długości, przykrytej jednolitym sklepieniem krzyżowo-żebrowym. Na uwagę zasługuje bogate barokowe wyposażenie wewnętrzne budynku. Malowidła wykonał między innymi znany śląski malarz Michael Willmann. Kościół otoczony jest budynkami dawnego klasztoru (młynem z 1834 roku oraz spichlerzem). Tworzą one trzy-skrzydłową, dwupiętrową konstrukcję o prostej, pozbawionej ozdób stylowych fasadzie. Wewnętrzny dziedziniec (18 x 14 m), otoczony jest krużgankami.

Całość otoczona jest kamiennym murem pamiętającym średniowiecze. Do klasztoru należały niegdyś stawy rybne, zachowane do dzisiaj.

W samej dość zadbanej wsi można zobaczyć odbudowany na początku lat 90. XX wieku pomnik mieszkańców poległych w I wojnie światowej, który pierwotnie postawiono w 1932 roku, a także odbudowany pomnik na zbiorowej mogile francuskich żołnierzy Wielkiej Armii Napoleona, zbudowany w 1921 roku. Kościół cmentarny pw. Wszystkich Świętych w źródłach pisanych pojawia się on po raz pierwszy pod koniec XIII wieku. Został wzniesiony z bloków wapiennych, a następnie otynkowany. Jednonawowy o sklepieniu gotyckim z mieszanym wystrojem renesansowo-barokowo-gotyckim. Na uwagę zasługują odnowione freski scen pasyjnych pochodzące z XV wieku.