Napoleon a Śląsk cz. 1 (1806–1812)
5 lipca 2026W pierwszej fazie wojen napoleońskich na Śląsku, zwanej „wojną twierdz” i będącą raczej peryferyjnym teatrem walk, górą okazali się Francuzi. W drugiej jednak, pomimo zaciętości w obronie wojsk Napoleona wygrali Koalicjanci.
Prusy a Napoleon
Mapa napoleońskiej Europy w 1812 roku
Prusy weszły w okres rewolucji francuskiej oraz Napoleona za rządów panującego od 1797 roku FRIEDRICHA WILHELMA III (1770–1840). Rząd oraz arystokracja początkowo nie doceniali ani siły ludu francuskiego, a potem armii NAPOLEONA BONAPARTE (1769–1821). Po klęsce monarchii Habsburskiej w wojnie II Koalicji z Francją, ta ostatnia otrzymała ziemie Rzeszy Niemieckiej położone po lewej stronie Renu. Większość tych terytoriów połączonych zostało w 1806 roku jako Związek Reński. W 1805 roku Prusy nie przyłączyły się do III Koalicji, ale w październiku 1806 roku król pruski Fryderyk Wilhelm III (1770–1840) przyłączył się do kolejnej – IV Koalicji (Prusy, Rosja, Wielka Brytania, Szwecja, Królestwo Sycylii, Elektorat Saksonii).
14 października 1806 roku w podwójnej bitwie pod Jeną-Auerstedt armia francuska pokonała armie pruskie, niszcząc siłę militarną państwa. Pod Jeną armia księcia FRYDERYKA LUDWIKA ZU HOHENLOHE-INGELFINGEN (1746–1818) straciła około 25 000 poległych, rannych i wziętych do niewoli. Pod Auerstedt Fryderyk Wilhelm III stracił dalsze około 15 000 ludzi. Warto dodać, że w armii pruskiej walczyło w przegranej kampanii, co najmniej kilka tysięcy Ślązaków, a dowódcami poszczególnych oddziałów byli Ślązacy ze starych arystokratycznych rodów takich jak PTITTWITZ, HENCKEL-DONNERSMARCK, DOHNA i HOHENLOHE.
Śląsk
Śląsk wraz z Ziemią Kłodzką był ważną prowincją Prus o znaczeniu strategicznym, gospodarczym oraz fiskalnym. Na jego terenie znajdowało się osiem twierdz (Głogów, Brzeg, Kłodzko, Koźle, Nysa, Świdnica, Srebrna Góra, Wrocław). To tutaj wytwarzano w dużej części broń oraz amunicję dla pruskiej armii. Pod względem strategicznym Napoleon doskonale rozumiał konieczność zajęcia tego zaplecza ekonomicznego pruskiej armii. Ówczesny system prowadzenia działań obronnych opierał się właśnie na istnieniu twierdz, jako centralnych hubów logistyczno-aprowizacyjnych.
![]()
Pruskie twierdze ryglowały dostęp do Śląska głównie od strony monarchii habsburskiej w dwóch liniach:
- Linia Sudetów (Świdnica, Srebrna Góra, Kłodzko oraz Nysa);
- Linia Odry (Głogów, Wrocław, Brzeg i Koźle).
Od zachodu dostępu do Śląska broniła zaledwie jedna twierdza – w Glogau (Głogowie). System oparty na twierdzach opierał się na XVIII-wiecznych koncepcjach króla FRIEDRICHA II (1712–1786), który w 1752 roku, pisał twierdze są jak potężne gwoździe, które przytrzymują prowincję przy władcy. W czasie wojny są punktami oparcia dla armii, które stoją w ich pobliżu. Są magazynami zbożowymi dla oddziałów. Pasy ich silnych fortyfikacji osłaniają magazyny, chorych i rannych, a także amunicję armii. Twierdze graniczne stanowią wysuniętą kwaterę, gdzie może się zebrać duży korpus, aby tam przezimować, albo, by zanieść wojnę do wrogiego kraju, albo w końcu, aby w bezpieczeństwie obozować w czasie oczekiwania na połączenie się z innymi oddziałami.
Twierdza w Srebrnej Górze w 1842 roku na litografii autorstwa HEINRICHA WILHELMA TEICHGRÄBERA (1809–1848)
Zdając sobie sprawę ze znaczenia Śląska dla Prus Napoleon skierował tam armię, dowodzoną przez swojego brata JÉRÔME (Hieronim) BONAPARTEGO (1784–1860), wspieranego przez doświadczonego generała DOMINIQUE JOSEPH VANDAMME (1770–1830) oraz szefa sztabu generała GABRIELA DE HEDOUVILLE’A (1755–1825). Francuska armia wysłana na Śląsk wchodziła w skład, utworzonego ostatecznie w styczniu 1807 roku, IX. Korpusu Armii, którego oddziały składały się głównie z niemieckich sojuszników Francji. Korpus ten składał się z:
- 2 bawarskich dywizji piechoty dowodzonych przez generałów BERNHARD ERASMUS DEROY (1743–1812) oraz CARLA PHILIPPA WREDE (1765–1838);
- 1 dywizji piechoty wirtemberskiej, pod dowództwem generała FRIEDRICHA LUDWIGA ABERDARA VON SECKENDORFF-ABERDAR-SUGENHEIM (1763–1826);
- 3 brygad kawalerii (2 bawarskie pod dowództwem generała PAULA VON MEZZANELLI (1757–1822) i generała CHARLESA LEFEBVRE-DESNOUETTES (1773–1822) oraz 1 wirtemberska pod dowództwem generała LOUISA-PIERRE MONTBRUN (1770–1812).
W sumie 29 000 żołnierzy (w tym 14 000 Bawarczyków i 8600 Wirtemberczyków) oraz 48 dział. Wojska inwazyjne należały do drugiej kategorii sił francuskich. W późniejszym okresie do korpusu dołączyły także oddziały saskie. W sumie Francuzi stanowili w całym korpusie jedynie 2% wszystkich żołnierzy.
Zamek skałkowy, który zdominował uzbrojenie europejskich armii od końca XVI do początku XIX wieku
Naprzeciwko armii francuskiej stanęły siły pruskie, oparte na śląskich twierdzach. Armia ta liczyła według różnych szacunków od 15 000 do 19 000 żołnierzy. Stanowili oni obsadę twierdz, a także dwa regimenty piechoty. W przededniu francuskiej inwazji siły, które miały bronić Śląska zostały wzmocnione do stanu prawie 28 000 wojska, głównie przez maruderów z rozbitych wcześniej oddziałów, a także nowo powołanych rekrutów, w tym:
- 2 pułki piechoty;
- 13 trzecich batalionów muszkieterskich pułków piechoty;
- 4 pułki kirasjerów;
- 5 pułków dragonów;
- 5 pułków huzarów;
- mniejsze oddziały artylerii i saperów;
- małe oddziały strzeleckie.
Morale wojsk pruskich na Śląsku było niskie, wyszkolenie wielu oddziałów niewystarczające, a obsada twierdz stanowiła z reguły zaledwie połowę wymaganej. Siły te były odłączone od reszty Prus przez armię Napoleona, która operowała w centralnej Polsce i walczyła nie tylko z Prusami, ale i armią rosyjską. Szczególnie po zajęciu Częstochowy 19 listopada łączność Śląska z resztą Prus została niemal całkowicie przerwana. Część swoich najlepszych oddziałów Prusacy już w trakcie ofensywy francuskiej przerzucili do Prus Wschodnich.
Śląsk nie był przygotowany do obrony przed siłami Napoleona. Po wielkich porażkach w Turyngii panował chaos, nad którym nie panowały władze, w tym KARL GEORG HEINRICH graf VON HOYM (1739–1807), ówcześnie najwyższy urzędnik w regionie. 21 listopada 1806 roku został ona zastąpiony przez mianowanego na generała księcia pszczyńskiego FRIEDRICHA FERDINANDA VON ANHALT-KÖTHEN-PLESS (1769–1830), który otrzymał specjalnie pełnomocnictwa. Ówczesny nadzorca twierdz śląskich generał KARL CHRISTIAN VON LINDENER (1742–1828) sugerował obronę pasywną ze względu na siły, jakimi dysponowały twierdze. Posunięcie to ograniczyło w znacznym stopniu mobilność sił pruskich, dając Francuzom swobodę działania.
Centrum budowy sił pruskich na Śląsku stało się Cosel (Koźle). Zaczęto tworzyć nowe bataliony z rekrutów oraz zbierać broń, wyposażenie oraz zapasy. Nowo powstałe oddziały nie były jednak wystarczająco przeszkolone i dysponowały niskim morale.
Wielu niemieckich patriotów schroniło się na terenie Śląska, po tym, jak siły Napoleona zajęły państwa niemieckie. Jednym z nich był LUDWIG VAN BEETHOVEN (1770–1827), który uciekł do zamku hrabiego FRANZA JOACHIMA VON OPPERSDORFFA (1778–1818) w Oberglogau (Głogówku), gdzie ukończył między innymi IV Symfonię B-dur (op. 60).
Plany Twierdzy Nysa i okolic w 1807
Inwazja
Wjazd Napoleona Bonaparte do Głogowa w 1807 roku na rysunku RICHARDA KNÖTELA (1857–1914)
Pierwsze oddziały napoleońskie wkroczyły na pruski Śląsku już 2 listopada 1806 roku. Celem armii francuskiej było zajęcie twierdzy w Głogowie, której zadaniem była obrona strategicznej przeprawy przez Odrę. Wieść o porażce pod Jeną-Auerstedt dotarła do Głogowa już po tygodniu. Komendant twierdzy i wicegubernator Głogowa FRANZ JOACHIM VON REINHARDT (1742–1809), zarządził prace przy naprawie umocnień i gromadzenie zapasów żywności. W mieście pod bronią znajdowało się około 2300 żołnierzy, dysponujących 124 działami i armatami. 7 listopada 1806 roku od strony Herrndorf (Żukowic) pod Głogów dotarła forpoczta francuskiego korpusu, dowodzonego przez generała Lefebvre. Po nieudanym zajęciu miasta i twierdzy z marszu rozpoczęto regularne blokowanie. Oblężenie twierdzy Głogów trwało do 3 grudnia 1806 roku. Miasto i fortyfikacje były ostrzeliwane najpierw przez artylerię polną, która nie była zbyt skuteczna, a później przez haubice i moździerze, które przysłane zostały po upadku twierdzy Kostrzyn nad Odrą. Około 1% obrońców zginęło, a aż 10% zdezerterowało. Wśród dezerterów dominowali Polacy, którzy siłą zostali wcieleni do armii pruskiej.
![]()
Po upadku twierdzy głogowskiej armia francuska pomaszerowała na wschód chcąc zająć z marszu stolicę regionu – Breslau (Wrocław), który przygotowywał się intensywnie do obrony. Dowódcą wrocławskiego garnizonu, który liczył około 6 000 żołnierzy, w tym ponad 450 inwalidów, był generał ALEXANDER HEINRICH VON THIELE (1742–1812). Wrocławski garnizon dysponował ponad 250 armatami, a dowódca już w listopadzie kazał oczyścić przedpole miasta, paląc wszystkie zabudowania poza murami.
Oblężenie Wrocławia przez armię francuską
Francuzi pojawili się pod Wrocławiem 6 grudnia 1807 roku, po tym jak zdobyli most i przyczółek na Zobtenberg (Ślęży) pod wrocławskim Neukirch (Żernikami). Po kilku dniach przygotowań rozpoczęto ostrzał miasta, który trwał nieprzerwanie aż do końca oblężenia i spowodował wiele strat materialnych i ludzkich. Francuzi podejmowali także próby szturmu na miasto. Wcześniej z Wrocławia do Glatz (Kłodzka) wywieziono mennicę, i tam kontynuowano wybijanie monety.
Zdobycie Wrocławia przez wojska francuskie 5 stycznia 1807 roku
Prusacy podjęli dwie próby odblokowania stolicy regionu. Pierwszą podjął hrabia FRIEDRICH WILHELM VON GÖTZEN (1767–1820, właściciel Kudowy Zdroju). Jego oddział został jednak pokonany 24 grudnia 1806 roku pod Strehlen (Strzelinem). W Galicji książę pszczyński Friedrich Ferdinand von Anhalt-Köthen-Pless zorganizował niewielki kontyngent wojskowy, który jednak był złożony z niedoświadczonych i źle wyszkolonych oddziałów. Tymi siłami książę starał się odbić Wrocław. Pomimo zwycięstw pod Oltashin (Ołtaszynem) oraz Woischwitz (Wojszycami ) pod koniec grudnia 1806 roku, a z powodu braku aktywności ofensywnej garnizonu wrocławskiego plan się nie powiódł i reszta kolumny pruskiej musiała wycofać się. Zintensyfikowanie ostrzału miasta doprowadziło do całkowitego upadku morale mieszczan wrocławskich, co w efekcie doprowadziło do ogłoszenia 3 stycznia 1807 roku zawieszenia broni, a 5 stycznia do podpisania kapitulacji Wrocławia. Dwa dni później generał Jerome Bonaparte uroczyście wjechał do miasta, a mieszczanie złożyli hołd i przysięgę na wierność cesarzowi. Nowy zarządca miasta polecił zburzenie murów miejskich i zasypanie fos.
Wejście Hieronima Bonaparte do zdobytego Wrocławia 7 stycznia 1807 na obrazie HORACEGO VERNETA (1789–1863)
Kolejną twierdzą pruską na Śląsku, która poddała się wojskom francuskim był Brieg (Brzeg). Twierdza została w dużej części otoczona już 8 stycznia 1807 roku. Dowódca twierdzy generał major FRANZ PETER VON CORNERUT (1734–1808) po kilkudniowym ostrzale poddał twierdzę 16 stycznia. Francuzi przejęli 153 sztuki broni, 748 centnarów prochu, 250 000 nabojów do strzelb, 30 000 nabojów do karabinów, 1500 kartaczy oraz znaczne zapasy wszelkiego rodzaju żywności. Garnizon w liczbie ponad 1500 żołnierzy trafił do niewoli. Szybki, niemal bez walki upadek twierdzy brzeskiej, a także skuteczne działania kawalerii bawarskiej dowodzonej przez generała PAULA VON MEZANELLIEGO (1757–1822), która swoimi zagonami atakowała siły pruskie w głębi prowincji i niszczyła zaplecze, doprowadziły do decyzji o kontynuowaniu natarcia w kierunku centrum sił pruskich, a więc twierdzy kozielskiej i Schweidnitz (Świdnicy).
Kapitulacja twierdzy w Brzegu 16 stycznia 1807 roku
Prusacy starali przeciwstawić się armii francuskiej w otwartym polu, co zaowocowało kilkoma większymi bitwami i starciami. W styczniu na Śląsku działał liczący około 500 ludzi polski podjazd, sformowany z pospolitego ruszenia z województwa kaliskiego. Oddział ten wyforsował się daleko na wschód i przez Tarnowitz (Tarnowskie Góry) i Gleiwitz (Gliwice) dotarł pod Koźle, gdzie został rozbity przez Prusaków. Między innymi na zachód od Strehlen (Strzelina) koło wsi Sägen (Szczawin) 15 maja 1807 roku polscy ułani dowodzeni przez majora PIOTRA ŚWIDERSKIEGO i bawarska piechota przełamali czworoboki piechoty pruskiej, zdobywając działa i tabor oraz biorąc licznych jeńców.
Świdnica, której garnizon pod dowództwem podpułkownika HEINRICHA ALBERTA VON HAACKE liczył około 4000 żołnierzy, oblężona została 10 stycznia, a skapitulowała 8 lutego (w czasie oblężenia zdezerterowało ponad 1700 obrońców). Próba odblokowania Świdnicy, podobnie jak w przypadku Wrocławia, zakończyła się niepowodzeniem. Pruska generalicja chciała wykorzystać fakt, że udało się uzyskać ośmiodniowy rozejm do czasu oddania Świdnicy we francuskie ręce. Prusacy planowali odzyskać zgromadzone w mieście zapasy broni i amunicji. Komendant twierdzy w Kłodzku hrabia Friedrich Wilhelm von Götzen, wydzielił do tego zadania 3 szwadrony, 3 kampanie strzelców i 4 działa lekkie, których wesprzeć miało kilkuset żołnierzy oraz 5 dział wysłanych z Bad Reinerz (Duszników-Zdrój). Siły te zostały pokonane przez Bawarczyków 15 lutego 1807 roku w bitwie pod Markgrund (Granicznikiem), zwanej także bitwą pod Königswalde (Świerkami). Straty pruskie wyniosły około 100 ludzi i 400 jeńców, a także 2 działa, natomiast Bawarczycy stracili kilkunastu żołnierzy.
Plan sytuacyjny bitwy pod Granicznikiem
Po tych porażkach i próbach zawarcia rozejmu z Francuzami, książę Friedrich Ferdinand von Anhalt-Köthen-Pless udał się do monarchii habsburskiej, aby prosić o pomoc. Podobnie graf Götzen, który w czeskim Nachodzie 12 stycznia 1807 roku próbował przekonać Austriaków do pomocy. Miesiąc później udał się on do Wiednia, gdzie spotkał się z cesarzem. Okazało się jednak, że monarchia habsburska pozostanie neutralna. Zgodzono się jednak na tajne dostarczenie broni i wyposażenia.
Żmudna kampania na Śląsku 1806–1807 nie miała dynamicznego przebiegu, a polegała na kilkutygodniowych oblężeniach. Armia francuska nie miała zdecydowanej przewagi nad obrońcami. Nie dysponowała również w odpowiedniej ilości sprzętem oblężniczym, w tym wielkokalibrową artylerią, ale posiadała inicjatywę strategiczną wobec pasywnych działań Prus. Ich zdecydowane sukcesy okazały się możliwe, głównie dzięki słabości Prusaków, niskim poziomie wyszkolenia rekrutów, braku dyscypliny i słabym morale. Prusacy musieli mierzyć się z powszechną dezercją oraz defetyzmem, a także oporem mieszkańców twierdz, którzy nie chcieli tracić prywatnej własności w wyniku bombardowań. Większość potyczek w trakcie kampanii wygrywali Francuzi, którzy wykazywali większą inicjatywę i zdolności taktyczne.
Pierwsza faza kampanii śląskiej wojsk Napoleona okazała się dla Francuzów bardzo pomyślna. Przy niewielkich stratach opanowano trzy twierdze, w tym stolicę regionu. Zabezpieczono przy tym flankę głównych sił francuskich operujących na północ od Śląska oraz zajęto gospodarczo ważne obszary. Dodatkowo udało się uzyskać znaczne zapasy w zdobytych twierdzach. 15 stycznia 1807 roku Napoleon wydał rozkaz zajęcia całego Śląska, który miał być wykonany do 1 marca. Francuzi doskonale zdawali sobie sprawę z potencjału gospodarczego regionu, dlatego zależało im na jak najszybszym jego zajęciu. Z drugiej strony dla Napoleona liczyło się przede wszystkim pokonanie Rosjan.
Opór przeciwko Francuzom w wielu rejonach był wyjątkowo silny. Landrat Bytomia oraz Tarnowskich Gór CARL JOSEPH TROUGOTT HENCKEL VON DONNERSMARCK (1773–1850) za odmowę złożenia przysięgi Napoleonowi został wtrącony do więzienia w Częstochowie.
Pierwsze uderzenie francuskie skierowano w stronę Silberberg (Srebrnej Góry) oraz Wartha (Barda), gdzie skupiły się pruskie wojska w sile około 3000 żołnierzy. Po upadku Świdnicy, Prusacy skupili się na obronie rejonu Kłodzka. Korpus francuski przez Waldenburg (Wałbrzych) i Neurode (Nową Rudę) skoncentrował się w tym wypadku na walkach z tymi siłami. Siły pruskie operujące z twierdzy kłodzkiej były jednak w stanie zatrzymać francuskie postępy. Ataki ponawiane były na Kłodzko do maja 1807 roku. Tymczasem Kłodzko przygotowywało się do bezpośredniego oblężenia. W mieście rozpoczęto produkcje karabinów, a w Dusznikach zaczęto odlewać działa, wyburzono drewnianą zabudowę na przedpolu i umacniano miasto. Dodatkowo w celu zdezorganizowania armii francuskiej prowadzono walkę partyzancką.
W obliczu niemożności szybkiego zajęcia Kłodzka i Srebrnej Góry Francuzi skupili swe wysiłki na innych twierdzach. Oblężenie twierdzy w Neisse (Nysie) rozpoczęło się 23 lutego 1807 roku. Z przewidzianych do obrony 12 000 żołnierzy, załoga twierdzy liczyła zaledwie 6000 mężczyzn, z czego wielu uzbrojonych było w piki i stare fuzje. Na murach stało 267 armat, 29 haubic oraz 48 moździerzy. W obliczu zbliżania się przeciwnika prowadzono pośpieszne prace fortyfikacyjne. Do 5000 robotników: żołnierzy, mieszczan i mieszkańców okolic, budowało umocnienia na przedpolu, palisady i okopy. Przygotowano prowiant i zapasy prochu na ponad trzy miesiące oblężenia. Obroną twierdzy dowodził pochodzący z Danii generał GEORG VON STEENSEN (1734–1812).
Siły, które ich oblegały – oddziały wirtemberskie – liczyły nawet jeszcze mniej ludzi. Bombardowanie twierdzy i miasta zintensyfikowano od końca kwietnia. W sumie przez 114 dni oblężenia na Nysę spadło około 70 000 kul armatnich, a bez uszkodzeń przetrwało jedynie 5 domów w mieście. Także okolice miejscowości, takie jak Friedrichstadt (Radoszyn), ucierpiały w wyniku oblężenia.
Z biegiem czasu sytuacja obrońców zaczęła się pogarszać. Brakowało medykamentów, rosły straty w załodze, ginęli także licznie mieszkańcy. Próby działań ofensywnych, także nie przynosiły skutków, co jeszcze bardziej podkopało morale obrońców. Ostatecznie 3 czerwca 1807 roku załoga twierdzy w Nysie poddała się. Po dwóch tygodniach umowa weszła w życie i załoga twierdzy opuściła Nysę. Żołnierze wirtemberscy, wbrew układom kapitulacyjnym, splądrowali miasto, które musiało dodatkowo zapłacić kontrybucje w wysokości 19 200 talarów. Dodatkowo musiano wykupić dzwony kościelne, które tradycyjnie przypadły zwycięzcy, za sumę ponad 72 000 talarów. W Nysie ulokował się opłacany z kasy miasta francuski garnizon. Francuzi opuścili Nysę dopiero 13 listopada 1808 roku.
Siły księcia Hieronima Bonaparte ruszyły w kierunku Koźla. Prusacy w tym wypadku znajdowali się na korzystnych pozycjach obronnych, wykorzystując sieć rzeczną i tereny zalewowe. W końcu Napoleon podjął decyzję o wycofaniu części wojsk operujących na Śląsku w celu wzmocnienia sił walczących z Rosjanami. Hieronimowi pozostało około 15 000 ludzi.
Oblężenie kolejnej pruskiej twierdzy – Koźla rozpoczęło się 23 stycznia 1807 roku, a 3 lutego rozpoczęło się bombardowanie twierdzy. Siły francuskie, a konkretnie dywizja bawarska pod dowództwem generała Erasmusa von Deroya rozmieściła się w Komorno (Komornie) oraz okolicach Reinschdorf (Reńskiej Wsi). W skład sił oblegających wchodziło od 4000 do 5000 żołnierzy z regimentów bawarskich.
Obrońcom niezwykle pomogła przyroda. Odra dwa razy zalała pozycje francuskie. 15 marca Francuzi wycofali się z pozycji przed Koźlem i opuścili prawy brzeg Odry, a działa zostały przetransportowane pod Głogów. Wojska francuskie ograniczyły się do częściowej blokady twierdzy, co wykorzystali obrońcy organizując wypady pozwalające zebrać zaopatrzenie.
27 marca 1807 roku nowym gubernatorem prowincji został pruski generał dywizji Friedrich Wilhelm von Götzen, który dowodził obroną Śląska ze swojej siedziby w kłodzkiej twierdzy. Pod jego dowództwem siły pruskie skonsolidowały się i zmieniały taktykę. Polepszeniu uległo także morale. Von Götzen zaczął prowadzić wojnę podjazdową, nękać przeciwnika, atakować go technikami partyzanckimi.
Mimo początkowych sukcesów obrońców Bawarczykom udało się 7 kwietnia 1807 roku całkowicie zablokować twierdzę w Koźlu. Obroną dowodził stary i schorowany generał DAVID VON NEUMANN (1734–1807), którego postawa szybko obrosła legendą. Twierdza w Koźle w tym czasie znajdowała się w przebudowie, a garnizon stanowiło prawie 4300 żołnierzy, w większości z niezdolnych do udziału w kampanii trzecich batalionów i nowo utworzonych batalionów narodowych, uzbrojonych jedynie w kosy i lance. Niestety po zakażenia rany po wypadku 16 kwietnia 1807 roku von Neumann zmarł. Jego następcą został LUDWIG WILHELM VON PUTTKAMER (1739–1820). Sytuacja obrońców, którym zaczynało brakować wody pitnej zaczynała się pogarszać.
Oblężenie twierdzy Koźle w 1807 roku. W oddali widnieje Góra św. Anny. Obraz olejny WILHELMA ALEXANDRA WOLFGANGA von KOBELLA (1766–1853), 1808, Neue Pinakothek, München
Prusacy zdając sobie sprawę ze znaczenia strategicznego Dolnego Śląska, a także sytuacji Koźla zdecydowali się przeprowadzić akcje ofensywną odzyskania utraconych terenów oraz odblokowania twierdzy w Koźlu. Gdy do generała von Götzena dotarły wiadomości o tym, że z Wrocławia przeniesiona została część wojsk, a na miejscu pozostali tylko Sasi, postanowił on uderzyć we wroga. W tym celu ze Srebrnej Góry wymaszerował liczący około 1400 ludzi oddział, który 13 maja 1807 roku dotarł do Kątów Wrocławskich. Francuzi jednak dostrzegli zagrożenie i zaatakowali z zaskoczenia miasteczko. Po ciężkich walkach udało im się je zająć, a Prusaków wyprzeć za Bystrzycę.
Druga faza bitwy pod Katami Wrocławskimi. Mapka zamieszczona w „Chronik von Canth”. Za: https://www.smzk.katywroclawskie.com
Po tych sukcesach Bawarczycy oraz Sasi zlekceważyli przeciwnika i ruszyli w pościg przez most na Schweidnitzer Weistritz (Bystrzycy), gdzie zostali zaskoczeni przez Prusaków. Ostateczny atak na bagnety doprowadził do klęski sił generała Lefebvre-Desnouettes. Liczący około 1400 ludzi oddział Sasów i Bawarczyków, stracił ponad 220 zabitych oraz 422 jeńców. Straty Prusaków wyniosły z kolei 460 żołnierzy, podoficerów i kawalerzystów. Pomimo zwycięstwa siły pruskie były wyczerpane, w związku z czym ich dowódca MICHAEL HEINRICH VON LOSTHIN (1762–1839) zdecydował się na odwrót, szczególnie gdy okazało się, że z Wrocławia wyruszył kolejny oddział z rozkazu francuskiego gubernatora regionu DUMNEGO.
Siły von Losthina natknęły się na przybyły z Włoch pułk ułanów nadwiślańskich. Pomiędzy oboma oddziałami stoczyła się bitwa, zwana bitwą pod Adelsbach (Strugą) koło Bad Salzbrunn (Szczawna Zdroju), w której polscy ułani odnieśli druzgocące zwycięstwa, niwecząc nadzieje Prusaków na pomyślny przebieg kampanii. Brak perspektyw na odsiecz oraz dramatyczna sytuacja w samej twierdzy (w Koźlu pozostało około 1000 ludzi zdolnych do walki) zmusiły pułkownika Puttkamera do podpisania 13 czerwca 1807 roku aktu kapitulacji Koźla przed siłami ówczesnego dowódcy oblężenia bawarskiego generała CLEMENSA VON RAGLOWICHA (1766–1836).
Siły generała von Götzena walczące z armią Napoleona
Tymczasem siły generała von Götzena starały się przeciwstawić armii napoleońskiej, jednak pomiędzy 21 a 23 czerwca 1807 roku zdobyto dwa ważne punkty oporu – wsie Jaszkowa Dolna i Jaszkowa Górna. W ten sposób armii francuskiej udało się podejście pod twierdzę w Kłodzku, jednocześnie niszcząc część sił pruskich i biorąc do niewoli dowódcę obrony miasta LUDWIGA GANSA ZU PUTLITZ (1750–1828). Von Götzen starał się uzgodnić z Francuzami zawieszenie broni, co się nie udało. Zdając sobie sprawę z niekorzystnego położenia, dowódca pruski zdecydował o kapitulacji, która ratyfikowano w Bardzie Śląskim 25 czerwca 1807 roku. W myśl porozumienia Francuzi skończyli oblężenie, a Prusacy mieli odejść z Kłodzka do 26 lipca 1807 roku.

Pomnik von Götzena w Kłodzku
Dzień później, bo 26 czerwca 1807 Prusy podpisały ogólne zawieszenie broni, a 9 lipca w Tylży podpisano porozumienie pokojowe.
Obrona Śląska przez siły pruskie okazała się ostatecznie nieudana. Oparcie obrony na sieci twierdz, choć sama w sobie zgodna z ówczesnym stanem techniki wojskowej i myśli strategicznej, okazało się błędne, nawet pomimo faktu, że nie wszystkie twierdze zostały zdobyte. O porażce Prusaków przesądziło przede wszystkim niskie morale wojska oraz wyższość taktyczna Francuzów.
W myśl postanowień pokojowych, uzyskanych w głównej mierze dzięki interwencji rosyjskiego cara ALEKSANDRA I, król pruski zrzekł się dużej części terytorium swojego państwa, w tym niemieckich prowincji na zachód od Łaby (utworzono z nich Królestwo Westfalskie), ziemie zajęte w wyniku drugiego i trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej (Królestwo Warszawskie), obszary Cottbus (Chociebuż) trafiły natomiast do Saksonii. Prusom udało się jednak utrzymać Śląsk. Królestwo Saksonii oraz Księstwo Warszawskie zostały połączone ze sobą tak zwaną drogą militarną, która biegła przez Głogów i Budziszyn. Armia pruska została ograniczona do 42 000 żołnierzy, a Prusy miały przystąpić do blokady kontynentalnej Wielkiej Brytanii. Dodatkowo Prusy musiały ostatecznie, dzięki wstawiennictwu carskiej Rosji, zapłacić 120 000 000 franków kontrybucji. Wśród 3 twierdz, które zostały oddane Francuzom pod zastaw do czasu zapłacenia kontrybucji znalazł się Głogów.
Osobnym tematem są losy tak zwanego Nowego Śląska, czyli terenów I Rzeczypospolitej, które w wyniku trzeciego rozbioru Śląska przyłączone zostały do pruskiej Prowincji Śląskiej.
Mapa Nowego Śląska z 1799 roku na mapie niemieckiego kartografa FRANZA LUDWIGA GÜSSEFELDA (1744–1808)
Po zajęciu Częstochowy mieszkańcy Nowego Śląska rozpoczęli powstanie, z którym siły pruskich huzarów w liczbie 100 z Koźla pod dowództwem obersta ANDREASA VON WITKOWSY’EGO (1770–1847) skutecznie walczyły powstrzymując polskich powstańców przed najazdami na Śląsk właściwy. Samo powstanie na Nowym Śląsku, głównie dzięki napływowi ochotników polskich z Galicji, odniosło sukces, a jego sukces przesądził o tym, że konwencja elbląska z 10 listopada 1807 roku, obszar ten włączała do Księstwa Warszawskiego.
Próby zorganizowania powstania ludności polskiej na Górnym Śląsku przy pomocy sił stworzonych na Nowym Śląsku z inicjatywy arystokraty, księcia bielskiego JANA NEPOMUCENA SUŁKOWISKIEGO (1777–1832), nie powiodły się. Sułkowski ze swoim nowo powołanym oddziałem huzarów dokonywał rabunkowych wypadów na Górny Śląsk, w okolice Gliwic, Nikolau (Mikołowa), Immenau (Imielina), Tarnowskich Gór i Pless (Pszczyny). 7 kwietnia 1807 roku jego oddział został rozbity pod Myslowitz (Mysłowicami) przez oddział Witkowsky’ego. Sam Sułkowski w 1809 roku starał się jeszcze stworzyć sieć szpiegowską na Śląsku Cieszyńskim podczas wojny austriacko-francuskiej.
Wirtemberscy żołnierze w 1806 roku. [od lewej:] 1. Lekki batalion piechoty von Neubronn, 1. Batalion strzelców pieszych von Hügel, 2. Batalion strzelców pieszych von Scharffenstein
Okupacja francuska
Wojska francuskie miały opuścić Śląsk do 1 października 1807 roku, pomimo porozumienia pokojowego siły te nie opuściły zajętych terenów. Na Śląsku znalazły się tym sposobem oddziały V oraz VI Korpusu, którymi dowodził marszałek EDOUARD MORTIER (1768–1835). Zakwaterowanie znalazły one w wielkich obozach wojskowych pod Głogowem, Legnicą, Brzegiem i Wrocławiem, a także w dawnych koszarach pruskich i wsiach śląskich. Utrzymaniem wojsk francuskich obciążona została lokalna ludność. Dopiero w sierpniu 1808 roku siły te opuściły Śląsk i zastąpione zostały przez liczący 50 000 ludzi korpus pod dowództwem marszałka Davouta.
W czasie wojny z V Koalicją (Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii, Hiszpania i Cesarstwo Austriackie) liczono, że Prusy również przystąpią do działań wobec Napoleona, a Śląsk stanie się jednym z głównych obszarów mobilizacyjnych. Austria prowadziła na terenie Śląska i Prus silną akcję propagandową. Istniały także plany ataku przez Śląsk na Księstwo Warszawskie austriackiego korpusu FERDINANDA KARLA JOSEPHA VON ÖSTERREICH-ESTE (Ferdynanda Karola Józefa Habsburg-Este, 1781–1850).
Sytuacja mieszkańców Śląska, w tym okresie nie była najlepsza. Zbierano podatki na utrzymanie francuskiej armii, ponoszono koszty kontrybucji, a także odbudowy własnej armii i gospodarki. Dodatkowo 1802 rok był czasem suszy. Utrzymanie oddziałów francuskich i sojuszniczych, w tym wirtemberskich oraz bawarskich znacznie pogorszyło i tak już kiepską sytuację finansową Śląska. Tylko w Rybniku utrzymanie jednego szwadronu huzarów i pomocniczych oddziałów sojuszniczych Francuzów kosztowało miasto dużą na owe czasy sumę 18 500 talarów. Na początku 1807 roku wybuchła rebelia chłopska w powiatach namysłowskim, oleśnickim, jeleniogórskim oraz świdnickim, która została spacyfikowana. W maju i czerwca 1807 roku wybuchły rozruchy mieszczańskie we Wrocławiu, Głogowie, Ottmachau (Otmuchowie) oraz Habelschwerdt (Bystrzycy Kłodzkiej), stłumione przez Francuzów. Coraz większą popularnością cieszył się tak zwany Związek Krzewienia Cnót Publicznych, który został założony w 1803 roku w Królewcu i pielęgnował związki z Prusami.
Ze śląskich twierdz Francuzi zatrzymali jedynie twierdzę głogowską, która miała zabezpieczać połączenie Saksonii z Księstwem Warszawskim oraz wraz z fortyfikacjami Kostrzyna i Szczecina strzec linii Odry. W tych trzech twierdzach miało stacjonować 10 000 ludzi garnizonu, których utrzymanie leżało w gestii Prus. Pozostałe twierdze planowano wyburzyć, aby osłabić potencjał militarny Prus. Na terenie Śląska formowano także nowe oddziały Legionów Polskich.
Upokorzone Prusy, które znalazły się w kryzysie ekonomicznym i społecznym potrzebowały reform. Król Fryderyk Wilhelm II w celu przeprowadzenia zmian wyznaczył mężów stanu przychylnych reformom i widzących ich konieczność. Należeli do nich przede wszystkim KARL VOM UND ZUM STEIN (1757–1831), KARL AUGUST VON HARDENBERG (1750–1822), GERHARD VON SCHARNHORST (1755–1813), AUGUST WILHELM NEIDHARDA VON GNEISENAU (1760–1831) oraz urodzony w Ruppersdorf (Wyszynowiach) CHRISTIAN VON ROTHER (1778–1849). Reformy objęły administrację, znosiły dziedziczenie poddaństwa (Dekret von erleichterten Besitz und dem freien Gebrauch des Grundeigentums, so wie die persönliche Verhältnisse der Landbewohner z 9 listopada 1807 roku), reformowały prawa samorządowe, znosiły obowiązek cechowy. Zreformowano także armię pruską, w tym wprowadzono powszechny obowiązek służby wojskowej. Niezadowolenie jednak nadal było wysokie w społeczeństwie. Na Pogórzu Sudeckim wybuchały bunty chłopskie (atakowano siedziby arystokratów, niszczono manufaktury), pacyfikowane przez pruską armię. W 1811 roku aresztowano w związku z tym około 1000 ludzi tylko na Górnym Śląsku. W niektórych miastach regionu (Tarnowskie Góry, Pszczyna, Wrocław), dochodziło do otwartych wystąpień przeciwko obecności Francuzów na Śląsku. Prusy dokonały również sekularyzacji dóbr kościelnych należących do biskupstwa wrocławskiego oraz klasztorów. W 1811 roku założono państwowy Uniwersytet Wrocławski, gdzie trafiła część księgozbioru zsekularyzowanych klasztorów. Wprowadzono także równouprawnienie ludności żydowskiej, a w 1812 roku zakończono budowę Kanału Kłodnickiego.
W 1812 roku w wyniku przygotowań do inwazji na carską Rosję Napoleon ustanowił nową umowę z Prusami. W jej wyniku król pruski musiał wystawić korpus posiłkowy liczący 20 000 ludzi wyposażonych w 60 dział. Dodatkowo 4000 kontyngent miał strzec wybrzeży Bałtyku. Prusy miały także utrzymywać wszystkie wojska koalicji francuskiej na swoim terytorium, co w obliczu gromadzenia się 600 000 armii do inwazji, okazało się wydarzeniem objętym ogromnymi kosztami. W zamian obiecano Prusom nabytki terytorialne (Kurlandię), a także zrezygnowano z utrzymywania garnizonu i twierdzy w Głogowie. W wyniku zwiększonych rekwizycji, gwałtów, kontrybucji, utrzymywania obcych wojsk oraz angielskiej blokady kontynentalnej (francuscy inspektorzy kontrolowali skąd pochodziły towary, rekwirując niepożądane) ludność Prus cierpiała głód oraz choroby, co wzmogło niezadowolenie i sprzeciw wobec okupacji Francji. Z czasem Ślązacy zaczęli szczerze nienawidzić Francuzów, według niektórych relacji nawet bardziej niż Brandenburczycy. Szczególnie dotknięty obecnością Francuzów był Dolny Śląsk. Natomiast na Górnym Śląsku obecność armii napoleońskiej była bardzo ograniczona.
Rekwizycje armii francuskiej w 1812 w czasie wojny z carską Rosją. (fot. Alexander Petrowitsch Apsit)